Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turcja. Pokaż wszystkie posty

Jeziora kraterowe, Karapinar.



Obszar wokół miasta Karapinar w środkowej Anatolii to pradawny krajobraz wulkaniczny, usiany tufowymi stożkami i kraterami. W lejach wygasłych wulkanów powstały liczne jeziora, w tym najsłynniejsze Aci Gölü (gorzkie jezioro) i Meke Gölü (uśmiechnięte jezioro). Obydwa stanowią ważne źródła wody dla tutejszego ptactwa.



Kaldera, w której powstało słone Meke Gölü, uformowała się miliony lat temu w wyniku potężnej erupcji, która spowodowała załamanie się wulkanu. Trzystumetrowy, tufowy stożek pośrodku krateru ukształtował się na skutek późniejszego wybuchu. Obwód kaldery wynosi 4 km, a jej głębokość dochodzi do 12 m.




W każdym zakątku Turcji można natknąć się na szklane amulety w błękitnym kolorze. Nazar Bancugu to chroniące przed złem oko proroka, a Meke Gölü jest jego swoistą wersją, opiekująca się całym krajem.



Geologiczna aktywność regionu, ze skłonnościami do trzęsień ziemi, od zamierzchłych czasów niepokoiła miejscową ludność Malowidła skalne w pobliżu Çatalhöyük


przedstawiają erupcję wulkanu, datowaną na 6200 r. p.n.e.



W okolicy nie ma ubitych tras, ale warto dojechać tu okrężna drogą.










Źródło: „501 najwspanialszych cudów natury”

Aspendos, Perge oraz wodospady Kursunlu i Duden


 Będąc w Turcji wypożyczyliśmy samochód na dwa dni i ruszyliśmy ku słońcu;) Na pierwszy ogień poszły Pamukkale (opis tego magicznego miejsca znajdziecie kilka postów niżej), niestety pogoda nie sprzyjała, ale na nasz przyjazd przynajmniej deszcz przestał padać ;)) 
W kolejnym dniu zwiedziliśmy przepiękny amfiteatr w Aspendos, Perge, oraz magiczne wodospady. Pod wieczór dojechaliśmy do Chimery (opis kilka wpisów poniżej ). 
A teraz kilka słów o każdej z tych atrakcji:

Aspendos ( gr. Άσπενδος) – starożytne greckie miasto w Azji Mniejszej (dzisiejsza Turcja), znane dziś z najlepiej zachowanego starożytnego amfiteatru na 15 000 miejsc, również obecnie wykorzystywanego do różnego rodzaju przedstawień i pokazów. Miejscowość leży 50 km od Antalyi.
Aspendos znajduje się w Pamfilii. Według późniejszych tradycji, miasto założone zostało około 1000 p.n.e przez Greków, którzy pochodzili z Argos. Szeroki zasięg występowania jej monet w starożytnym świecie wskazuje, że w V wieku p.n.e. Aspendos było ważnym miastem w Pamfilii. Dzięki transportowi prowadzonemu rzeką Eurymedon kwitł handel solą, olejem i wełną, co doprowadziło miasto do wzbogacenia. W 333 p.n.e. Aspendos chciało przekupić Aleksandra Wielkiego, by jego oddziały nie stacjonowały w mieście, lecz Aleksander zignorował ich namowy i zajął miasto. W 190 p.n.e. miasto poddane zostało Rzymianom, którzy je splądrowali. 








Perge - najważniejsze z miast starożytnej Pamfilii.
Według legendy miasto założone w XIII wieku p.n.e. przez Mopsosa i Kalhasa - uchodźców spod Troi. W IV wieku p.n.e. pisarz Skylaks odnotował istnienie miasta nad brzegiem rzeki Kaistros (dzisiejsza Aksu). Chociaż miasto położone było 12 km od morza, mieszkańcy czerpali zyski z handlu morskiego. Było to możliwe, ponieważ rzeka w czasach starożytnych była żeglowna. Aż do 333 p.n.e. miasto pozostawało w strefie wpływów perskich. Później poddało się bez walki Aleksandrowi Macedońskiemu Po śmierci Aleksandra miasto było niezależne aż do 129r.p.n.e., kiedy stało się częścią nowej prowincji rzymskiej - Azjii Mniejszej. Zaczął się okres prosperity. Miasto stało się jednym z ważniejszych ośrodków kultu Artemidy. W I i II wieku Perge było jednym z najpiękniejszych miast Azji Mniejszej. Do dziś można zobaczyć ruiny nimfeum, ulicy kolumnowej, bramy ceremonialnej, łaźni, gimnazjonu, teatru i stadionu na 12 tys. widzów. Wraz z wizytą św.Pawła rozpoczął się chrześcijański okres historii miasta. W V wieku miasto było już siedzibą biskupa. Gwałtowny koniec przyszedł w VIII wieku wraz z najazdami arabów.






Zespół wodospadów nazywanych wspólnym mianem Düden znajduje się w prowincji Antalya. Owe wodospady utworzone są na rzece o tej samej nazwie, będącej zresztą jedną z głównych rzek regionu. Wodospad Düden Górny (tr. Düden Başı) położony jest około 12 kilometrów na północny-wschód od Antalyi, a wodospad Düden Dolny - w samej Antalyi. Wodospady Düden stanowią część większego systemu krasowego. 
Górny Düden to najwyższy wodospad w regionie. Położony w atrakcyjnym miejscu, w otoczeniu zieleni, bywa tłumnie odwiedzany przez poszukujących chwili wytchnienia od zgiełku i nadmorskich upałów mieszkańców Antalyi.
Woda z wodospadu Dolny Düden wpada bezpośrednio do Morza Śródziemnego, a wspaniały widok skalistych klifów i spienionej wody stał się jedną z atrakcji turystycznych tego miasta. Teren w pobliżu wodospadu jest popularnym miejscem wypoczynkowo-piknikowym. Warto pamiętać, że wodospad Dolny Düden czyli po turecku Aşağı Düden bywa również nazywany Karpuzkaldıran Şelalesi.

 


Wodospady Kurşunlu to malowniczy zakątek i park położony na Wybrzeżu Morza Śródziemnego. Często są odwiedzane w ramach wycieczek zorganizowanych przez biura podróży z Antalyi lub z Side.  Wodospady ten położone są na rzece Aksu, około 20 km na pn-wschód od Antalyi, w otoczeniu malowniczego lasu piniowego. Park Narodowy Wodospadów w Kurşunlu czyli Kurşunlu Şelalesi Tabiat Parkı, założony w 1991 roku, ma na celu ochronę unikalnej flory, fauny i formacji geologicznych. Rodziny tureckie odwiedzają tę okolicę na pikniki, jako odskocznię od tłumów i upałów panujących na wybrzeżu.







Mamure Kalesi



Mamure Kalesi uznaje się za najwspanialszy spośród wielu zamków, którymi usiana jest Cylicja. Od III w.n.e. Wznosił się tu fort, a w X w. Zbudowano pierwszy zamek. Był to potężny bastion piratów..
Od końca XI w. twierdza należała do królów Armenii, ale w 1226 r. wybrzeże podbił wielki seldżucki budowniczy, sułtan Alaeddin Keykobad I, który praktycznie zrównał ją z ziemią i zbudował nowy zamek, odpowiadający potrzebom dynastii Karamanoglu. W latach 1300 – 1308 władzę nad zamkiem przejął władca Mahmud Bey. W kolejnym stuleciu warownia stała się ostatnim na lądzie stałym punktem oparcia dla królewskiej dynastii Lusignan z Cypru, która walczyła w wojnach krzyżowych. Przejęła ona tytuł, chociaż nie ziemie, królów Armenii. Ostatecznie pod koniec XV w., zamek dostał się w ręce Osmanów i służył im do 1921r.
Dzisiaj po raz kolejny odrestaurowany i otwarty dla zwiedzających, zamek wywiera ogromne wrażenie. Masywne mury obronne osłaniają dwa dziedzińce. Na środku wznosi się niewielki, mozolnie odbudowany meczet. Największym przeżyciem może stać się spenetrowanie ciemnych pomieszczeń znajdujących się pomiędzy potężnymi ścianami (należy wziąć ze sobą latarkę) i przedzieranie się przez łukowate blanki między 36 wieżami.
Marmurowy zamek wznosi się przy nadbrzeżnej drodze, 2km na wschód od Anamur na wysuniętym najdalej na południe krańcu starożytnej Anatolii. Mówi się że w bezchmurny dzień z jego murów można zobaczyć Cypr, który leży w odległości 70km od wybrzeża Turcji. Nawet przy gorszej widoczności z muru rozpościera się wspaniały widok na fale gwałtownie rozbijające się na pobliskich skałach.



 

Side - magiczne miasteczko

Wczoraj pospacerowaliśmy po niesamowicie urokliwym miasteczku Side. Side, to pozornie niewielkie, bo ok. 20-tysięczne miasteczko, które w sezonie zamienia się w istne centrum turystyczne. Nie ma się co dziwić, skoro spędzała tu wakacje sama Kleopatra. Stare miasto, położone na niewielkim cyplu na południowy zachód od wielkiego antycznego teatru, okala z trzech stron Morze Śródziemne-poza sezonem jest tu bardzo cicho i przyjemnie. Mimo, że jest tu tylko kilka uliczek, zawsze znajdzie się zakątek, dokąd nie dotarła jeszcze komercja.
O ile ruiny położone na wschód od miasteczka można zwiedzać przez cały dzień bez większych problemów, o tyle spacer po centrum i wędrówkę do ruin świątyni Apollina najlepiej się wybrać we wczesnych godzinach porannych, kiedy bazar jeszcze śpi, a turyści z okolicznych skupisk hotelowych nie zdążyli jeszcze przyjechać. Wtedy jest tu spokojnie, pusto i cicho, co pozwala odczuć dawna atmosferę tego miejsca. Poza sezonem warto obejrzeć zachód słońca-wrażenia niezapomniane.
Zwiedzanie miasta najlepiej rozpocząć od imponującego teatru, który otwarty jest od godziny 8:00 do późnego wieczora. Wstęp 7euro. Budowla powstała w czasach rzymskich (II w.), ale architekt był prawdopodobnie Grekiem (albo fascynowała go grecka architektura), dlatego powszechnie sadzi się iż teatr istniał już w czasach hellenistycznych, a Rzymianie jedynie go przebudowali.
Z górnych rzędów budowli dobrze widać powstała również w II w. agorę handlową (obecnie nie jet ona udostępniona zwiedzającym.
We wschodniej części wykopalisk, blisko  murów, leżą ruiny bazyliki,  która wybudowana w V w. służyła jako katedra rezydującemu tu biskupowi. Idąc z centrum do muzeum, przechodzi sie przez łukową bramę, należącą do ciągu murów. wiodła ona do miasta wewnętrznego, gdzie mieściły się agory, biblioteka i zabudowania mieszkalne.
Właściwie już od  Liman Cad. poruszamy się wzdłuż ulicy kolumnowej, głównej drogi nie tylko w antycznym mieście, ale także dzisiaj. Prowadziła ona w miejsce, gdzie stała świątynia Apollina na południowym krańcu cypla, obok wielkich łaźni , następnie koło teatru, pomiędzy agora , a łaźnią (muzeum) i po 300m kończyła się przy wielkiej bramie.
W Turcji niesamowite jest to, że o zabytki sprzed niemal 2tys lat można się potknąć idąc ulicą. Kolumny leżą wzdłuż chodnika, a przy większych budowlach, jak łaźnia Kleopatry podoczepiane są klimatyczne knajpki lub sklepiki. Będąc w Turcji nie mogliśmy uwierzyć w to co widzimy, a jednocześnie chłonęliśmy tamtejszy nastrój, który niewątpliwie jest wyjątkowy.


























 



CHIMERA


      

Dla starożytnych Greków Chimera była potworem, który zionął ogniem, miał głowę lwa, ciało kozła i ogon węża. Inspiracją dla powstania mitu o upiorze było najprawdopodobniej miejsce, gdzie z ziemi strzelają płomienie.
Turecka Chimera mieści się w górach niedaleko miejscowości Cirali. W jej pobliżu znajdują się ruiny świątyni Hefajstosa, greckiego boga ognia. Proces, który nieustannie zachodzi w tym rejonie, nocą daje najbardziej widowiskowy efekt. Dlatego najlepiej wybrać się na wycieczkę tuż po zachodzie słońca. W ciągu dnia należy uważać na nogi, gdyż płomienie są słabo widoczne.
Na skutek przemieszczania się płyt tektonicznych Afryki i Eurazji, z rozpadlin w skale wydobywa się naturalny gaz. Jego skład jest nieznany, poza tym, że rozróżniono w nim cząsteczki metanu. Gaz ulega samozapaleniu i kiedy zdusi się płomień, ten po chwili znów się rozpala.


Kilka kilometrów na południe nad morzem Śródziemnym, znajdują się pozostałości starożytnego miasta. Olympos zostało założone w II w. p.n.e. i przetrwało do XV w.n.e. Pośród ruin można zobaczyć fragmenty teatru, kościoła domów, grobowców i akweduktu, a nieco dalej przepiękną plażę.
Krajobraz Parku Narodowego Olympos Beydaglari pełen jest zalesionych wzgórz, ustronnych dolin i skalistych szczytów. Na najwyższych zboczach można czasami spotkać wiewiórki. Poza sezonem turystycznym na terenie pobliskiego strumienia pojawiają się żółwie, zimorodki i wodniki.



 
122 658 801